Forum www.libertas.fora.pl Strona Główna www.libertas.fora.pl
wszystkie nasze dzienne sprawy
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Był problem z identyfikacją ofiary katastrofy Tu-154

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum www.libertas.fora.pl Strona Główna -> hidepark
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
kanonier




Dołączył: 15 Maj 2009
Posty: 12
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Kamionka

PostWysłany: Śro 8:38, 10 Lis 2010    Temat postu: Był problem z identyfikacją ofiary katastrofy Tu-154

Rosyjscy biegli mieli problemy z porównaniem fragmentów ciała Ryszarda Kaczorowskiego, który zginął w katastrofie samolotu Tu-154, albowiem nie dostali od polskiej strony próbek DNA ostatniego prezydenta RP na uchodźstwie. Rosjanie uznali zatem, że elementy jedynego, niezidentyfikowanego ciała muszą zatem należeć do tragicznie zmarłego prezydenta - informuje tvn24.pl.

- W czasie kiedy pobierano biologiczny materiał porównawczy do identyfikacyjnych badań genetycznych od rodzin ofiar katastrofy nie było możliwości pobrania takiego materiału od najbliższej rodziny pana prezydenta Ryszarda Kaczorowskiego, bowiem wytypowane osoby z rodziny prezydenta przebywały wówczas poza granicami RP – tłumaczy płk Zbigniew Rzepa.

Protokołów sekcji jest 320

Kolejną rzeczą, którą ustalili dziennikarze tvn24.pl, było to, iż protokołów z sekcji zwłok tragicznie zmarłych pasażerów samolotu Tu-154 na podsmoleńskim lotnisku w Siewiernyj jest więcej niż ofiar lotu 10 kwietnia. W katastrofie śmierć poniosło 96 osób, natomiast protokołów jest 320. - Rosjanie poddawali sekcji zwłok każdy fragment ciała odnaleziony na miejscu katastrofy – mówi tvn24.pl płk Rzepa.
Wątpliwości wokół protokołów z sekcji zwłok pojawiły się niemal zaraz po katastrofie. Wzięły się najprawdopodobniej z różnic w procedurach polskich i rosyjskich. W nomenklaturze Rosji taki protokół nosi nazwę "opinii eksperta" (tak przetłumaczyli polscy biegli tłumacze). Ale rosyjskie dokumenty odpowiadają na takie same pytania, jak polski protokół z sekcji zwłok i dlatego dla wojskowych prokuratorów są tożsame. - "Opinia eksperta" dostarcza pełnej informacji z oględzin i badania ciał ofiar katastrofy – mówi tvn24.pl płk Zbigniew Rzepa z Naczelnej Prokuratury Wojskowej.

Choć prokuratorzy nie chcą ujawniać, co Rosjanie wpisali w swoich "opiniach eksperta" jako przyczynę zgonu wszystkich pasażerów i całej załogi Tu-154, to portalowi tvn24.pl udało się ustalić, iż był to "uraz wielonarządowy" na skutek zderzenia samolotu z ziemią. Drugi wniosek, jaki wyłania się z "opinii eksperta" brzmi tak, iż nikt nie przeżył katastrofy.

Ekspertyzy DNA

Eksperci badający materiał genetyczny otrzymali do analizy "373 fragmenty zgodne z 320 protokołami sekcji zwłok". Następnie pobrali DNA z tych fragmentów. Potem porównali je z kodem genetycznym otrzymanym z krwi od najbliższych krewnych zmarłych lub z próbkami śliny ofiar katastrofy lub z innych ich rzeczy osobistych. Biegli stwierdzili, że kod genetyczny pobrany z fragmentów ciał odpowiada profilom z próbek.

Ruch polskich prokuratorów

Choć polscy prokuratorzy twierdzą, że nie mają żadnych powodów, by kwestionować ustalenia Rosjan, to jednak na początku lata zlecili niezależne badania porównawcze Instytutowi Ekspertyz Sądowych w Krakowie. - Polscy biegli jeszcze nie skończyli pracy – mówi pułkownik Rzepa.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
kanonier




Dołączył: 15 Maj 2009
Posty: 12
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Kamionka

PostWysłany: Śro 8:43, 10 Lis 2010    Temat postu:

nie twierdze, ze urazy wielonarzadowe byly przyczyna smierci wielu pasazerow, ale jako konstruktor lotniczy (budowa platowcow) od 34 lat w zawodzie, doskonale wiem, ze zaden samolot przy takim upadku nie mial prawa rozpasc sie na tysiace malych kawalkow, z ktorych conajmniej jeden wbil sie w pien drzewa jak odlamek granatu przeciwpancernego... Nie masz zielonego pojecia, jak deformuje sie kadlub takiego samolotu przy uderzeniu w ziemie... widzialam i dotykalam wiele samolotow po katastrofie, trzech moich kolegow pilotow zginelo w wypadkach lotniczych i nie bedziesz mi tu szczurze ladowy oPOwiadal bajek na ten temat... Ten samolot zostal rozerwany eksplozja we wnetrzu kadluba a to, ze obrazenia wielonarzadowe mogly byc przyna smierci wiekszosci, to wcale nie znaczy, ze wiele z tych narzadow nie zostalo zdemolowanych odlamkami POchodzacymi z tej wlasnie eksplozji i zaden pajac z PZMotu nie bedzie dla mnie nigdy ekspertem w sprawie wypadku lotniczego...

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Gość







PostWysłany: Wto 14:02, 30 Paź 2012    Temat postu:


Edmund Klich zabrał głos ws. trotylu w Tu-154M

Były akredytowany przy Międzypaństwowym Komitecie Lotniczym płk Edmund Klich uważa, że polska komisja badająca katastrofę smoleńską nie dopełniła swoich obowiązków. Jego zdaniem wraku albo nie zbadano, albo zrobiono to zbyt pobieżnie.

Edmund Klich, fot. Newspix- O ile mi wiadomo, to w ogóle nie badano wraku, a jeżeli badano, to zbyt pobieżnie, bo nie wykryto żadnych śladów materiałów wybuchowych – powiedział we wtorek PAP E. Klich.

- Komisja Millera, mając pełen dostęp do wraku, prawdopodobnie nie zbadała go - stąd wychodzą kolejne sensacje. Uważam, że pod tym względem nie dopełniono obowiązków - podkreślił.


Według wtorkowej "Rzeczpospolitej" polscy prokuratorzy i biegli, którzy ostatnio badali wrak tupolewa, odkryli na nim ślady materiałów wybuchowych. Natomiast tzw. komisja Millera, która badała katastrofę, w opublikowanym w lipcu 2011 r. raporcie napisała, że we wraku samolotu nie stwierdzono śladów detonacji materiałów wybuchowych ani paliwa lotniczego.

E. Klich powiedział, że informacje "Rz" całkowicie go zaskoczyły. Zwrócił uwagę, że Rosjanie nie blokowali ekspertom prokuratury dostępu do wraku. "Czy komisja Millera nie mogła zbadać wraku? Myślę, że mogła to zrobić, tak samo jak prokuratorzy" - ocenił.

Były akredytowany przy MAK powoływał się też na swoje notatki ze Smoleńska. Jak mówił, wynika z nich, że wydał polecenie zbadania wraku wojskowemu inżynierowi. Ten - powiedział Klich - odmówił badania. Inżyniera - jak dodał Klich - miał poprzeć szef Inspektoratu MON ds. Bezpieczeństwa Lotów i późniejszy zastępca przewodniczącego komisji płk Mirosław Grochowski; miał powiedzieć, że czeka na wyniki badań wraku przez Rosjan.

Klich podkreślił, że przed zakończeniem badania katastrofy komisja powinna była przeprowadzić solidną ekspertyzę wraku. - Na początku nie sądziłem, że sprawa smoleńska nabierze aż takich rozmiarów politycznych, ale komisja Millera już miała pełną świadomość. Wiedziała, że raport MAK został totalnie skrytykowany. Mogli mieć świadomość, że będą pod takim samym ostrzałem. Powinni dochować takiej precyzji, jak to robi teraz prokuratura - ocenił b. polski akredytowany.

Pytany o możliwość powołania międzynarodowej komisji Klich powiedział, że nie zna takiego przypadku w historii lotnictwa. Poza tym nie wiem, czy ktoś z poważnych ekspertów lotniczych będzie chciał się za to się wziąć - ocenił.
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
wawa
Gość






PostWysłany: Pią 13:41, 02 Lis 2012    Temat postu:

"bez sowieckiej agentury taka operacja w Smolensku by sie nie udala...choc wprost od zadnego polityka PIS takie zdania nie padaja...to wisi w powietrzu i kazdy sobie je musi zadac, a po drugie polecam uwazne obejrzenie Wiadomosci w tvp p.Kraski z 31.10.2012 wydanie glowne...to nic innego jak srodowiska WSI przygotowuja Polakow, ze materialy wybuchowe na tutce sa ,
bo nigdy ich nie mozna wyprac, umyc....bo musza byc bo zolnierze ...bo Afganistan itd., zaden pismak nie pyta czy wogole ta tutka (po gruntownym remocie) przewozono materialy wybuchowe...

wisi tez w powietrzu pytanie jak to mozliwe, ze do takiego samolotu pakuje sie potem prezydenta i gereralicje, kto zapyta o wiarygodne dokumenty, ze tutka zostala przebadana na te okolicznosc przez wylotem...

i za co Komorowski (wiadomo jakie srodowisko za nim stoi) niemal natychmiast owego pirotechnika odznaczyl, przed jakimkolwiek postepowaniem sprawdzajacym, trzeba byc totalnym durniem by nie widziec, ze wojskowa prokuratura juz od pierwszego dnia wlaczyla sie w zacieranie sladow, takim bezspornym dowodem jest zlecenie kacapom wykonanie sekcji zwlok, choc ona powinna obyc sie w Polsce...itd..sprawa na odleglosc smierdzi WSI"
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
(Super Expres, TR)
Gość






PostWysłany: Śro 9:18, 14 Lis 2012    Temat postu: Tajemnicza śmierć polskiego oficera w Kazachstanie

.
Tajemnicza śmierć polskiego oficera w Kazachstanie

Ekspert od materiałów wybuchowych zginął nagle w Kazachstanie. Okoliczności zgonu bada już prokuratura. Jak pisze "Super Express", "nie można wykluczyć, że jego śmierć mogła nastąpić wskutek udziału innych osób".

- Prokuratura Okręgowa w Warszawie wszczęła śledztwo w sprawie śmierci podporucznika BOR Adama A. Zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa poza granicami kraju na swoim funkcjonariuszu złożył osobiście szef Biura gen. Marian Janicki – powiedział tabloidowi prok. Dariusz Ślepokura

Rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie zaznaczył, że "śledztwo jest prowadzone w kierunku pobicia ze skutkiem śmiertelnym. Prokurator zarządził już sekcję zwłok, w najbliższych dniach planujemy przesłuchanie pracowników placówki dyplomatycznej w Kazachstanie".


Jak informuje "Super Express", Adam A. pracował w Biurze Ochrony Rządu przez blisko 25 lat. Był specjalistą w zakresie pirotechniki. Jego ostatnią pracą była ochrona polskiego konsulatu w Kazachstanie.

Oficer zmarł w ubiegłym tygodniu w nocy z wtorku na środę. Oficjalną przyczyną jego śmierci było zatrzymanie akcji serca. Jak jednak ustalono, funkcjonariusz dwa dni przed śmiercią został pobity.

Wyniki zarządzonej niedawno sekcji zwłok Adama A. mamy poznać na początku przyszłego tygodnia.

Więcej na ten temat w "Super Expressie".

(Super Expres, TR)

.
Powrót do góry
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum www.libertas.fora.pl Strona Główna -> hidepark Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  
Możesz pisać nowe tematy
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin